Jeden z rozdziałów książki ,,Bydgoszcz – Bromberg” oparty o materiały śp. Wilfrieda Samela poświęcone jest tradycją bydgoskiego piwa.
Czasem świetności dla bydgoskiego piwa było na pewno średniowiecze. Bydgoskiej browary zdobywały wtedy sławę daleko po za granicami miasta. O wysokiej wartości bydgoskiego piwa świadczą chociażby kroniki niemieckich zakonów.
Od 1420 roku bydgoskiego piwo trafiło do sprzedaży na rynek toruński, gdzie dość szybko zdobyło dużą popularność. Mocno stracili na tym miejscowi producenci piwa którzy skierowali sprawę do sądów, w obawie przed upadkiem toruńskich browarów. W 1444 kontur von Schwetz napisał do mistrza zakonnego list w którym pisał wprost, że przez bydgoskie piwo Toruniowi grozi klęska ekonomiczna i wnioskował o wprowadzenie zakazu spożywania bydgoskiego piwa.
W 1448 roku ogłoszono wyrok zakazujący sprzedaży bydgoskiego piwa ,,za pieniądze”. Przeciwko temu wyrokowi protestowali jednak mieszkańcy Torunia, czego efektem było niestosowanie się przez władze miasta do wyroku.

















