Przed meczem Aluprofu z Centrostalem, same zawodniczki oraz bydgoscy kibice wzieliby „w ciemno” 1 pkt. Tymczasem siatkarki z grodu Nad Brdą ponownie były o krok od zwycięstwa z wicemistrzem Polski!
W pierwszej partii bydgoszczanki przegrywały już 18:24. Ostatecznie dogoniły rywalki i...przegoniły! Wygrały tego seta 27-25. Duża w tym zasługa Joanny Kuligowskiej, która znakomitą zagrywką wybiła gospodyniom z głowy skuteczną grę. Kolejna odsłona tego meczu, to walka punkt, za punkt. Ponownie lepsze w końcówce okazały się siatkarki Centrostalu. Niestety po tej partii skończyła się dobra gra przyjezdnych, a po raz kolejny bydgoszczanki utwierdziły swoich kibiców w słuszności przysłowia: kto nie wygrywa 3-0, przegrywa 2-3. Podopieczne Piotra Makowskiego, tak jak w Bydgoszczy w poprzedniej rundzie rozgrywek, miały przewagę w trzeciej partii, ponownie jednak ją roztrwoniły. Nie zdołały się podnieść ani w secie czwartym, ani w roztrzygającym mecz tie-breaku.
BKS Aluprof Bielsko-Biała- GCB Centrostal Bydgoszcz 3-2 (25:27; 23:25, 25:21, 25:16, 15:10)
GCB Centrostal Bydgoszcz: Kuczyńska, Kowalkowska, Mróz, Polak, Kuligowska, Smak, Wysocka (L) oraz Nowakowska, Kasprzyk, Savochkina
MVP: Helena Horka










