W miniony poniedziałek funkcjonariusze CBŚ rozpoczęli akcję, w wyniku której przejęli dwie plantacje marihuany znajdujące się na terenie Bydgoszczy.
Funkcjonariusze CBŚ z województwa kujawsko-pomorskiego już od jakiegoś czasu otrzymywali informacje o większych ilościach narkotyków, które trafiają na teren Włocławka. Rozpracowujący tę sprawę funkcjonariusze natrafili jakiś czas temu na ślady, które prowadziły do Bydgoszczy.
W efekcie dalszych prac w miniony poniedziałek mundurowi weszli do jednego z domków, który znajduje się na terenie ogródków działkowych na bydgoskim Szwederowie. Na miejscu odnaleziona została plantacja marihuany, która znajdowała się w specjalnie ogrzewany, naświetlanym oraz wentylowanym pomieszczeniu. W pomieszczeniu tym znajdowało się 13 doniczek z konopiami indyjskimi, mierzącymi od 0,5 m do 1 m. Na miejscu zatrzymano dwie osoby. 26-letni mężczyzna, który był właścicielem domu oraz jego 24-letnia koleżanka zostali aresztowani i trafili do policyjnego aresztu. Nie był to jednak koniec prac funkcjonariuszy.
Już następnego dnia (wtorek 31 stycznia) w wyniku dalszego wyjaśniania sprawy mundurowi trafili na kolejne ślady, które zaprowadziły ich na teren kolejnej działki znajdującej się w tym samym kompleksie ogródków. Tam funkcjonariusze znaleźli kolejne 40 doniczek, które częściowo wypełnione były ziemią oraz korzeniami. Niektóre doniczki były z kolei puste, a ziemia z nich wraz z korzeniami była rozrzucona po całym terenie działki. Jak wyjaśnił biegły, który został ściągnięty na teren działki, rozsypane po terenie działki korzenie to korzenie konopi indyjskich. Dodatkowo w domku znajdującym się na terenie działki policjanci znaleźli 118 gram suszu konopi oraz 92 gramy amfetaminy, która była już częściowo poporcjowana w małych woreczkach strunowych.
Po złożeniu wyjaśnień 24-letnia dziewczyna została zwolniona, jej 26-letni kolega usłyszał natomiast we włocławskiej prokuraturze zarzut zorganizowania nielegalnej uprawy konopi indyjskiej oraz posiadania znacznej ilości narkotyków. W minioną środę sąd zadecydował, że 26-letni bydgoszczanin najbliższe 3 miesiące spędzi w policyjnym areszcie.
W sumie w czasie akcji funkcjonariusze CBŚ odnaleźli ponad 2 kg marihuany oraz ponad 100g amfetaminy, których wartość wyceniono na około 40 000 złotych.


















