Nie udał się naszym koszykarkom wyjazd nad morze. Bydgoszczanki po sensacyjnym zwycięstwie nad CCC Polkowice dostały srogą lekcję koszykówki od Lotosu Gdynia
- Jak widać nie jesteśmy jeszcze gotowi na wyrównaną walkę w dwóch spotkaniach w ciągu jednego tygodnia z zespołami występującymi na co dzień w europejskich pucharach. Wstyd mi za naszą dzisiejszą postawę - mówił po meczu trener Adam Ziemiński.
Gdynianki znakomicie zagrały zwłaszcza w pierwszej połowie spotkania, kiedy zdobyły 47 punktów. Taka przewaga oznaczała, że bydgoszczanki nie mają żadnych szans na nawiązanie skutecznej walki.
- Ostrzegłem moje zawodniczki, że do meczu musimy przystąpić bardzo skoncentrowani i od pierwszych minut narzucić nasz styl gry. Nie mogliśmy pozwolić na przejecie inicjatywy, gdyż Artego byłoby wtedy bardzo niebezpieczne - chwalił swoje koszykarki opiekun Lotosu Javier Fort Puente.
Znacznie lepiej poszło koszykarzom II-ligowej Astorii. Bydgoszczanie w pobliskim Władysławowie, choć osłabieni brakiem kontuzjowanych Mateusza Bierwagena oraz Doriana Szyttenholma rozgromili miejscową młodzież z SMS.
Lotos Gdynia - Artego Bydgoszcz 98:61 (27:21, 30:19, 22:12, 19:9)
Lotos: Jolene Anderson 21, Aneika Henry 16, Adrijana Knezevic 15, Geraldine Robert 15, Constance Jinks 13, Magdalena Ziętara 6, Ivana Jalcova 5, Marzena Marciniak 2, Natalia Plumbi 2, Magdalena Kaczmarska 2, Kinga Bandyk 1.
Artego: Joanna Górzyńska-Szymczak 15, Elżbieta Mowlik 13, Renee Taylor 11, Lauren Jimenez 9, Djenebou Sissoko 6, Agnieszka Kułaga 3, Agnieszka Szott 2, Karina Szybała 2, Martyna Koc 0, Paulina Kuras 0, Edyta Faleńczyk 0.
SMS Władysławowo - Franz Astoria Bydgoszcz 53:79 (11:25, 10:16, 13:22, 19:16)
SMS: Witliński 13, 9 zb., Migała 4, Stefanik 2, Maksymiuk i Radwański 0 oraz Struski 12, 9 zb., Borowski 10 (1), 10 zb. Sanny 8, Trojan 4, Kaczmarski, Jeszke i Sirijatowicz 0.
FRANZ ASTORIA: Szopiński 15 (1), 10 as., 6 prz., Laydych 13 (2), 11 zb., Pagacz 11, Lewandowski 6 (1), 5 as., Czyżnielewski 6 oraz Andryańczyk 14 (3), Barszczyk 10, Rąpalski 2, Szafranek 2, Raczyński 0.

















