Wczoraj około 500 bydgoszczan protestowało przeciwko ACTA i złej polityce rządu. Ich zdaniem sposób zrelacjonowania tego wydarzenia przez TVP Bydgoszcz jest jawnym kłamstwem.
Niedługo po manifestacji w swoim lokalnym programie informacyjnym pokazano ludzi na manifestacji skaczących do okrzyku „KTO NIE SKACZE TEN ZA DONKIEM!”. Wycięto jednak dźwięk, a miła Pani Redaktor poinformowała widzów, że skaczemy z radości! To jawne kłamstwo i kpina z obywateli! Na coś takiego na pewno nie pozwolimy! – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez organizatorów manifestacji( Ruch Poparcia Młodych, Kongres Nowej Prawicy i Młodzi Konserwatyści) - Na ewentualnych kolejnych manifestacjach będziemy zwracać dużą uwagę na obiektywizm mediów i stosowanie zasad etyki, nie tylko tej dziennikarskiej. Ostatecznie media stronnicze, prorządowe i zakłamane będą izolowane od organizowanych przez nas manifestacji, a uczestnicy będą wzywani do nierozmawiania z nimi. Nie zgadzamy się na prorządową propagandę… Co tyczy się bezpośrednio TVP Bydgoszcz – żądamy przedstawienia stanu faktycznego i przeprosin w tym samym programie informacyjnym, o tej samej porze - jest to jedyna szansa na uratowanie Państwa renomy i honoru. Wyrażam nadzieję, że każde z mediów weźmie powyższe informacje do siebie, a media postępujące nieodpowiednio zmienią swoje zachowanie na nieuwłaczające godności dziennikarza – czytamy dalej.
Organizatorzy zarzucają także telewizji TVN24 marginalizowanie Bydgoszczy, bowiem ta stacja pokazać miała w swoich relacjach tylko manifestacje odbywające się w Toruniu i Grudziądz, pomijając Bydgoszcz. Z kolei portal Gazeta.pl jak wynika z przesłanego nam oświadczenia miał napisać, że w bydgoskiej manifestacji wzięło udział tylko kilkadziesiąt osób.


















