Koszykarze KPSW Astorii nie przestraszyli się ogłuszającego dopingu kibiców Legii i wywieźli ze stolicy dwa punkty. Fantastyczne zawody rozegrał Artur Gliszczyński.
Rozgrywający gości aż ośmiokrotnie trafił zza linii 6,25 cm. Jego punkty zwłaszcza przydały się w pierwszej połowie, kiedy bydgoski zespół nie mógł wypracować sobie większej przewagi. - Właściwie przez cały mecz obie drużyny grały na bardzo dobrej skuteczności. Od początkowych fragmentów staraliśmy się uzyskać większą przewagę, ale gospodarzy do gry dopingował bardzo głośny doping miejscowych kibiców. Dlatego przed przerwą prowadziliśmy różnicą tylko siedmiu punktów, a szybko trzy faule złapali Dorian Szyttenholm i Sebastian Laydych, co również miało duży wpływ na przebieg wydarzeń na parkiecie - relacjonuje trener Borkowski.
Legia próbowała walczyć, ale w starciu z liderem miała za mało atutów. Na tablicach bezwzględnie walkę wygrali goście (25 do 34). Ponadto nasz zespół zaprezentował twarda obronę, z czym nie mogli poradzić sobie młodzi warszawianie. W pierwszej połowie szczególnie mógł się podobać doświadczony Robert Pacocha oraz Marcin Balicki. Co prawda po pierwszej kwarcie minimalnie prowadzili bydgoszczanie (28:36), ale im bliżej do przerwy, tem lepiej prezentowali się miejscowi.
Przed zejściem do szatni gospodarzom po rzutach Kijanowskiego i Nawrota udało się zmniejszyć prowadzenie KPSW Astorii do siedmiu punktów (58:51). Po przerwie rozstrzelali się bydgoszczanie. Do dobrze dysponowanego Artura Gliszczyńskiego dołączyli Łukasz Kuczyński oraz Adam Szopiński. Przyjezdni więcej uwagi poświęcili także grze w obronie. Defensywa poszła w parze ze skutecznym atakiem, bo w trzeciej kwarcie legioniści stracili aż 31 punktów. - Ten moment gry zadecydował o naszym zwycięstwie. Miałem trochę obaw o końcówkę, ale w ostatnich minutach nasi młodzi zawodnicy wytrzymali ciśnienie - zakończył Borkowski.
Legia Warszawa - KPSW Astoria Bydgoszcz 86:102 (28:36, 23:22, 17:31, 18:13)
Legia: Pacocha 22, Balicki 21, Nawrot 12, Kijanowski 11, Kotynia 8, Chojecki 7, Rudko 5, Kowalik i Grzejszczyk 0.
KPSW Astoria: Gliszczyński 38 (8!), Kuczyński 15, Bierwagen 11, Laydych 9 (1), Robak 8, Szopiński 6 (1), Szyttenholm 6, Urbaniak 4, Czyżnielewski 3 (1), Szafranek 2, Baliński i Rąpalski 0.
Pozostałe wyniki:
Tur Bielsk Podlaski - Norgips Piaseczno 93:91 (21:23, 22:14, 27:15, 23:39)
TS Żuraw Gniewino - Harmattan Gniewkowo 64:67 (19:10, 14:20, 17:10, 14:27)
SIDEn MMKS VIII LO Toruń - GKS Korsarz Gdańsk 87:49 (23:19, 26:12, 22:7, 16:11)
Żyrardowianka Żyrardów - ŻTS Nowy Dwór Gd. 70:94 (17:22, 21:26, 23:22, 9:24)
OSSM PZKosz Sopot - SKK Siedlce 40:66 (2:18, 9:19, 14:16, 15:13)
19. KOLEJKA PLK:
Polonia Azbud Warszawa - Anwil Włocławek 87:81 (27:24, 18:24, 15:13, 27:20)
Sportino Inowrocław - Asseco Prokom Gdynia 66:82 (19:20, 12:19, 23:21, 12:22)
Kotwica Kołobrzeg - Znicz Jarosław 84:78 (27:22, 22:23, 15:18, 20:15)
AZS Koszalin - PGE Turów Zgorzelec 90:75 (21:11, 23:19, 20:21, 26:24)
Polpharma Starogard Gdański - Energa Czarni Słupsk 78:76 (21:19, 16:26, 25:13, 16:18)
Trefl Sopot - Polonia 2011 Warszawa 106:78 (23:17, 33:21, 25:18, 25:22)









