
Jeśli jeździsz samochodem po centrum naszego miasta, na pewno dobrze znasz ten ból. Od marca 2024 roku obowiązuje zmiana organizacji ruchu w Bydgoszczy. Miało to być rozwiązanie na kilkanaście miesięcy, ale z perspektywy czasu wiemy, że ta tymczasowość mocno się przeciągnęła. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej (ZDMiKP) wprowadził wtedy ruch dwukierunkowy na ulicy Czartoryskiego. Chcieliśmy udrożnić zatłoczone Śródmieście i po prostu ułatwić ci życie – zwłaszcza jeśli dowozisz towar do okolicznych firm albo próbujesz dostać się do domu. Drogowcy od początku uprzedzali, że lekko nie będzie. Ta przebudowa to twój stały towarzysz w drodze do pracy, kiedy codziennie przecinasz trasy wokół:
- Opery Nova,
- bulwarów nad Brdą,
- Wyspy Młyńskiej.
Dlaczego ZDMiKP wprowadza ruch dwukierunkowy w Śródmieściu?
Nasze Śródmieście od lat dusi się w korkach. Mamy tu gęstą sieć wąskich, często jednokierunkowych uliczek. Wystarczy zamknąć jeden krótki odcinek, a cała okolica staje w miejscu. Ulica Czartoryskiego w Bydgoszczy działała kiedyś jako jednokierunkowy skrót. ZDMiKP musiał ją przeorganizować, żeby choć trochę rozładować ten zator. Kiedy zamykamy główną drogę, małe uliczki obok muszą przejąć cały ten miejski ruch. Wiemy, jak to wygląda z perspektywy kuriera czy dostawcy pieczywa do ścisłego centrum, bo każdy przestój to po prostu strata pieniędzy. Eksperci przeanalizowali mapę i doszli do jednego wniosku: musimy wywrócić wasze przyzwyczajenia do góry nogami. Żeby jednak w pełni pojąć cały ten drogowy chaos, spójrzmy na rozległą inwestycję wodociągową obok. To właśnie ona wymusiła to przemeblowanie.
Zamknięcie ulicy Kordeckiego i opóźnienia w budowie zbiorników retencyjnych MWiK
Sprawcą całego tego drogowego trzęsienia ziemi jest krótka informacja: ulica Kordeckiego zamknięta dla aut. Zgotował nam to ogromny projekt MWiK Bydgoszcz. Chodzi o trudną operację, jaką jest budowa zbiorników retencyjnych na deszczówkę. Pamiętasz te zalane ulice po letnich ulewach? Nowe zbiorniki mają ochronić Śródmieście przed powtórką z rozrywki. Niestety, wejście z ciężkim sprzętem w starą, podziemną infrastrukturę okazało się koszmarem. Robotnicy trafili na rury, których w ogóle nie było na mapach, a do tego doszedł trudny i podmokły grunt. Wszyscy liczyliśmy, że uwiną się z tym do 2025 roku, ale czas biegnie, mamy już 2026 rok, a przeszkody wciąż dają w kość. Dla ZDMiKP Bydgoszcz utrudnienia te stały się po prostu stanem wyższej konieczności. Dlatego właśnie musieliśmy puścić ruch dwoma pasami przez Czartoryskiego.
Likwidacja miejsc parkingowych: Zwróć szczególną uwagę na znak B-36
Nie ma co ukrywać, że nowe zasady wymagają od nas wszystkich bolesnych kompromisów. Zmiana organizacji ruchu w Bydgoszczy w tym rejonie uderza bezpośrednio w zaparkowane auta. Czartoryskiego to dość wąskie gardło, więc żeby dwa samochody jadące z naprzeciwka w ogóle mogły się wyminąć bez obcierania lusterek, musieliśmy zlikwidować sporą część miejsc postojowych. Na ulicy wyrósł nowy znak B-36 zakaz zatrzymywania się. Zwracamy na to twoją uwagę, bo z przyzwyczajenia łatwo go przeoczyć. Ktoś zostawi tu auto „na pięć minut,” i natychmiast korkuje całą okolicę. A straż miejska nie ma litości. Czekają cię za to konkretne konsekwencje:
- laweta zabierze twój samochód na policyjny parking,
- dostaniesz wysoki mandat,
- stracisz mnóstwo czasu.
Rozglądaj się uważnie, zanim gdzieś staniesz.
Bezpieczeństwo na drodze: Śmiertelne zagrożenie 'jazdy na pamięć’
Przebudowa drogi, która przez lata była jednokierunkowa, to spory test dla naszych głów. Zauważyliśmy, że największym problemem jest tutaj ryzyko jazdy na pamięć. To zjawisko tworzy prawdziwe niebezpieczeństwo na Czartoryskiego. Czasem jedziesz zamyślony i skręcasz tam gdzie zawsze, zupełnie ignorując nowe znaki. To naturalny odruch, z którym musisz na co dzień walczyć. Jako redakcja przypominamy: zderzenie czołowe na takiej uliczce to nie przelewki. Jazda na pamięć w tym konkretnym miejscu kosztuje często zdrowie. Patrz na to, co faktycznie stoi przy drodze. Twój GPS często żyje w przeszłości i pokazuje starą mapę.
Wzmożone kontrole Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji
Żeby jakoś zapanować nad tym początkowym chaosem, na miejsce od razu wyruszyły radiowozy. Wydział Ruchu Drogowego KMP w Bydgoszczy regularnie się tu pojawia. Policjanci mają proste zadanie: uczyć, przypominać, a w ostateczności surowo karać. Zależy im głównie na wyłapywaniu aut jadących pod prąd i tych zaparkowanych na zakazie. Na początku funkcjonariusze przymykali oko i kończyło się na pouczeniu. Dzisiaj taryfa ulgowa dobiegła końca i sypią się kary finansowe. Lepiej miej to na uwadze, kręcąc kierownicą w tamtych rejonach.
| co się zmieniło | szczegóły |
|---|---|
| lokalizacja | ul. Czartoryskiego |
| nowa organizacja | ruch dwukierunkowy |
| powód utrudnień | prace na ul. Kordeckiego |
| uwaga na znaki | znak B-36 |
Podeślij ten tekst swoim znajomym z Bydgoszczy, żeby zaoszczędzili trochę nerwów i ominęli kłopoty. Zaglądaj do nas częściej, a na pewno nie przegapisz, kiedy w końcu otworzą tę nieszczęsną ulicę Kordeckiego.